Od pewnego czasu, na moim ulubionym stoisku mięsnym pojawia się wiele cenionych gatunków mięsa...
Nawet zastanawiam się, czy nie mam na to wpływu, bo za każdym razem kiedy wybieram się na zakupy, pytam o kolejne sztuki...
Zaczęłam od płucek ( wypytywałam o nie przez kilka tygodni ), dziś na stole pojawia się jagnięcina.
I pomyśleć, że jeszcze 2 lata temu byłam zamknięta na wszelkie smaki...
Drób, wieprzowina i od święta wołowe rolady!